O Mnie

Za pseudonimem „Dr Pies” stoi człowiek, który od lat pracuje z psami nie w teorii, tylko w codziennym życiu. Trener, behawiorysta i miłośnik zwierząt, który zamiast szukać cudownych metod, stawia na zrozumienie psiej komunikacji, spokój i konsekwencję. To właśnie doświadczenie z realnymi opiekunami i ich codziennymi problemami stało się fundamentem tego miejsca.

Największą inspiracją do powstania Dr Psa był mój pies - owczarek szkocki collie, który pokazał, jak ogromną różnicę robi właściwe podejście. Dzięki pracy opartej na relacji, przewidywalności i jasnych zasadach wyrósł na stabilnego, pewnego siebie towarzysza. Dziś potrafi iść spokojnie na spacer nawet z moją 7-letnią córką – oczywiście pod czujnym okiem dorosłych – co najlepiej pokazuje, że dobrze ułożony pies to nie efekt przypadku, tylko świadomego prowadzenia.

Na przestrzeni lat szczególne miejsce w moim sercu zajmowało wiele psów – zarówno rasowych, jak i kundelków z charakterem. Każdy z nich był inną historią i inną lekcją. Właśnie ta różnorodność nauczyła mnie patrzeć na psa nie przez pryzmat rasy czy mody, ale przez jego potrzeby, emocje i możliwości. Prywatne doświadczenia z własnymi psami są dla mnie tak samo ważne jak praca z setkami opiekunów i ich codziennymi wyzwaniami.

Od wielu lat szkolę psy i wspieram ich opiekunów w zrozumieniu tego, co dzieje się „po drugiej stronie smyczy”. W mojej pracy nie chodzi o popisy ani perfekcję na pokaz, tylko o realną zmianę w codziennym życiu – spokojniejsze spacery, lepszą komunikację i relację, która daje radość obu stronom.

         

Za zgodą i pełnym pozwoleniem właścicieli pokazuję również niektóre psy, z którymi miałem okazję pracować. Publikuję wyłącznie zdjęcia samych psów — bez wizerunku opiekunów i bez prywatnych historii. Nie ma dla mnie znaczenia, czy to rasowiec, czy kundelek — liczy się pies i efekty wspólnej pracy.

Dr Pies to połączenie wiedzy, doświadczenia i dystansu do siebie. Bo można być profesjonalistą, a jednocześnie mieć poczucie humoru, luz i autentyczną pasję do tego, co się robi. Jeśli trafiasz tutaj, to znaczy, że chcesz żyć z psem lepiej – a ja pokazuję, jak zrobić to mądrze, bez chaosu i bez zbędnego komplikowania.

 

 

 

Ze względu na ochronę wizerunku i poszanowanie prywatności mojej córki, jej twarz została zamazana.